Ile zarabia nauczyciel

0
141
geometria

Na fali strajków nauczycieli w 2019 roku postanowiłem odwiedzić moją szkołę średnią, z którą wiążę bardzo dużo miłych wspomnień. To tam nauczyłem się, że powinienem walczyć o swoje, to tam poznałem najwspanialszych pedagogów, których wspominam po dziś dzień (oczywiście nigdy normą nie jest 100%, więc zdarzyli się też nauczyciele, których wolałbym nie pamiętać, ale jednak w większości kojarzę z tym miejscem i tymi ludźmi pozytywne emocje.

Chciałem się więc dowiedzieć, jak do kwestii opłacania zawodu nauczyciela podchodzą sami zainteresowani – w dodatku ci, których znam i których za ich pracę zawsze szanowałem. Sam wiem, ile im zawdzięczam – nie są to więc przypadkowe osoby, trudno więc mówić o pełnym obiektywizmie mojej wypowiedzi, ale przecież każdy z nas kiedyś chodził do szkoły i z pewnością miał takich nauczycieli, których lubił i takich, których bał się na sam widok.

Okazało się, że moje liceum również brało udział w strajku i w tych dniach nie odbywały się zajęcia dydaktyczne. Grupa pedagogów na czele z dyrektorem siedziała w sali lekcyjnej i wcale nie wyglądała na zadowoloną z faktu, że nie mogą wziąć się do swoich codziennych obowiązków. To się tylko tak wydaje, że siedzenie w pracy i nie robienie niczego jest łatwiejsze niż zakasanie rękawów – w rzeczywistości czas się dłuży niemiłosiernie i chciałoby się pójść do domu lub zrobić coś innego, ale trzeba siedzieć i strajkować.

Strajk był oczywiście związany z tym, ile zarabia nauczyciel w Polsce

ile zarabia nauczyciel

Okazało się, że jedna z nauczycielek, aby związać koniec z końcem, musiała wziąć drugi etat w innej szkole. To się tylko tak wydaje, że „wreszcie jak normalny człowiek musiała zacząć pracować”, czyli po 40 godzin tygodniowo. Teoretycznie pedagog, który pracuje w szkole, ma do 20 godzin zajęć tygodniowo – ale to tylko część jego działalności w oświacie, która nie kończy się po wyjściu z pracy i zamknięciu za sobą drzwi szkoły. Tak jak w biurze część pracy może polegać na zarządzaniu korespondencją, a część na wizytach u klientów, tak samo wygląda podział obowiązków nauczyciela. Zmienia się tylko miejsce ich wykonywania, bowiem część wykonuje się w szkole na lekcji i na przerwach, zaś część w domu.

Jakie zajęcia, poza prowadzeniem lekcji, pozostają w gestii nauczyciela?

Przede wszystkim jest to prowadzenie dziennika, przygotowanie się do kolejnych zajęć, sprawdzenie prac domowych, kartkówek, klasówek, obecność na radach pedagogicznych i na konsultacjach z rodzicami, o semestralnych wywiadówkach nie wspominając. Poza tym nauczyciel organizuje też wycieczki szkolne, a podczas nich ciąży na nim odpowiedzialność za każde dziecko biorące udział w podróży. Czy to jest mało?

Dziwi mnie w takich chwilach stosunek części społeczeństwa, twierdzącej, że nauczyciele to mają aż za dobrze i że jeszcze wysuwają żądania, a przez ich strajk nie mają z kim zostawić w domu swoich dzieci. Jak widać, ludzie bardzo się zdążyli przyzwyczaić do faktu, że kiedy w domu nie ma nikogo dorosłego, to dzieci powyżej szóstego roku życia również mają swoje zajęcia, jednak należy pamiętać, że szkoła nie jest odpowiednikiem miejsca do sprawowania opieki nad dzieckiem w godzinach pracy rodziców – jest to zwyczajowo nałożony na wszystkie dzieci w kraju obowiązek edukacji.

pieniądze

Sytuacja nauczycieli w Polsce wciąż nie wygląda zbyt ciekawie i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miały nastąpić jakieś drastyczne zmiany na ich korzyść. Szanuję i podziwiam ludzi, którzy swój czas poświęcają na wychowywanie cudzych dzieci, często nie spotykając się ze stosownym podziękowaniem. Co by się stało, gdyby któregoś dnia wszystkie szkoły zostały po prostu zamknięte? Lud chyba wyszedłby na ulice i rozpoczął zamieszki. I wcale nie dlatego, że ich dzieci nie mogą korzystać z przywileju, jakim niewątpliwie jest edukacja, lecz z powodu braku możliwości zorganizowania dla nich naprędce opieki.

Niestety muszę się również zgodzić z tym, że obecny system nie pozwala na inne rozwiązania. Lecz czy to aby na pewno musi oznaczać, że jesteśmy i zawsze będziemy jego niewolnikami? – oto ideowo pytanie, na które powinniśmy sobie odpowiedzieć w pierwszej kolejności, na co większość ludzi nie ma czasu lub woli sobie tym nie zaprzątać głowy. Edukacja zaś winna nas prowadzić do uruchomienia w sobie szerszego i bardziej spójnego myślenia o całej rzeczywistości, a nie tylko o jej fragmencie. Polecam je uruchomić w sobie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here