Czego nie jeść karmiąc piersią

0
105
alkohol

Mleko matki jest bez żadnych wątpliwości najlepszym z możliwych sposobów na karmienie niemowlęcia i co do tego zgodni są wszyscy naukowcy i lekarze zajmujący się odżywianiem dzieci. Ten naturalny pokarm zawiera nie tylko wszystkie niezbędne mikro i makroelementy potrzebne małemu człowiekowi, ale również stanowi dla dziecka barierę ochronną przed zagrożeniami płynącymi od strony możliwych zakażeń patogenami. Młody organizm nie ma bowiem w pełni wykształconej odporności i jest zmuszony do korzystania z odporności jaką przekazuje mu mama poprzez pokarm.

Niezbędnych składników, które nie tylko odżywią niemowlę, ale również zapewnią mu odpowiednią odporność organizmu, nie jest w stanie zapewnić żaden inny pokarm i co do tego zgodni są nawet producenci mleka dla dzieci. Zrezygnowanie z karmienia piersią to spore ryzyko i jest dopuszczalne wyłącznie w wyjątkowych przypadkach na przykład kiedy mama nie jest w stanie wytworzyć pokarmu lub też musi przyjmować leki, które zaszkodziłyby dziecku.

warzywa

Karmienie piersią to również pewna odpowiedzialność, bowiem warto sobie zdawać sprawę z tego, że to co je mama w okresie laktacji w dużym stopniu przyczynia się do jakości pokarmu, a przez to do rozwoju i prawidłowego funkcjonowania małego człowieczka. Dieta mamy karmiącej piersią powinna być zatem wyjątkowo zdrowa i przynajmniej przez czas karmienia należy z niej wykluczyć wszelkie, potencjalnie szkodliwe produkty.

Bardzo wiele mam, które nie mają wcześniejszych doświadczeń w tej dziedzinie zastanawia się zatem czego nie jeść karmiąc piersią i często wiedzę czerpią z dość niepewnych źródeł.
O diecie mam karmiących piersią powstało wiele mitów, z których oczywiście większość nie ma potwierdzenia w badaniach naukowych, a część z nich jest po prostu szkodliwa i może mieć negatywny wpływ zarówno na mamę jak i dziecko. Można się spotkać z opiniami, że podczas karmienia kobieta powinna spożywać wyłącznie gotowane mięso z kurczaka wraz z ryżem i marchewką i broń Boże nie urozmaicać tego zestawu a żadne dodatkowe składniki.

Jest to absolutna bzdura, bowiem taka dieta, o ile nie jest z jakichś przyczyn zalecona przez lekarza, nie zawiera wszystkich niezbędnych składników koniecznych do regeneracji organizmu mamy i rozwoju niemowlęcia. Dieta mamy karmiącej powinna być przede wszystkim urozmaicona i zdrowa, co znaczy, że wyłączyć z niej należy wyłącznie te produkty, które powszechnie uznawane są za szkodliwe. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, aby jadać mięso np. duszone, z makaronem pełnoziarnistym, surówki itd.

Wyłączeniu powinny podlegać tylko te produkty, które nawet w okresie poza karmieniem byłyby niezdrowe dla kobiety. Mowa tu o cukrach prostych, białym pieczywie, słodyczach, smażonych potrawach zwłaszcza tych ociekających tłuszczem itd. Wykluczony jest oczywiście alkohol i wszelkie używki mogące zaszkodzić dziecku. Ograniczeniom powinno też podlegać picie kawy i herbaty ze względu na zawartą w nich kofeinę i teinę. Nie oznacza to, że jest ona całkowicie zakazana, ale mama może ja spożywać w małych ilościach i w takich porach, żeby kofeina nie przeniknęła do pokarmu (minimum 2-3 godziny przed następnym karmieniem).

czego nie jeść karmiąc piersią

Zabroniona jest natomiast żywność wysoce przetworzona, żywność konserwowana, wszelkie fast foody i surowe mięso czy jaja. Z tych ostatnich mogą się przenosić groźne drobnoustroje, dlatego ryzyko związane z ich spożywanie jest zbyt duże, żeby mogło być zaakceptowane.

Nie zaleca się również spożywania owoców cytrusowych i wszelkich owoców egzotycznych, które musiały przebyć długą drogę, żeby znaleźć się na półce sklepowej w naszym kraju. Chodzi tu nie tyle o same owoce co o substancje chemiczne, którymi są spryskiwane aby na dłużej zachowały świeżość i ładny wygląd. Nie da się ich zmyć z owocu w stu procentach, dlatego warto sobie je odpuścić w okresie laktacji.

Oczywiście jeśli mama posiada jakieś rzetelne, poparte diagnozą lekarza, informacje dotyczące szkodliwości jakichś składników na zdrowie jej dziecka to również powinna unikać ich spożywania.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here